Prezentacja posynodalnej adhortacji „Amoris Laetitia”
KEP, 8 kwietnia 2016

W siedzibie Konferencji Episkopatu Polski zaprezentowano posynodalną adhortację Ojca Świętego Franciszka „Amoris Laetitia" ("Radość miłości"), która stanowi podsumowanie dwóch Synodów Biskupów poświęconych rodzinie. Dokument jest oficjalnym głosem Magisterium Kościoła.

"Nowa adhortacja mówi o żywym organizmie małżeństwa, a nie o patologiach małżeństwa" - mówił podczas konferencji Nuncjusz Apostolski w Polsce Abp Celestino Migliore.

Zwrócił uwagę na nowatorskość papieskiej adhortacji w relacji do czterech wcześniejszych dokumentów dotyczących rodziny, które ukazały się na przestrzeni ostatnich stu czterdziestu lat.

Jak mówił Abp Migliore, papież Franciszek podejmuje temat miłości małżeńskiej i rodzinnej w sposób dynamiczny. Tłumaczył, że adhortację Ojca Świętego należy streścić w zaproszeniu skierowanym do wszystkich wiernych, a w szczególności do duszpasterzy, którzy powinni "przyjąć nową postawę w stosunku do rodziny, polegającą na towarzyszeniu, integrowaniu i byciu blisko tych wszystkich, którzy cieszą się pięknem małżeństwa, ale i tych, którzy cierpią z powodu zranionej miłości".

"Małżeństwo jest drogą, nie polega tylko na kontrapozycji między dobrem i złem, ale uwzględnia również elementy dobra, które wrasta, i elementy zła, które znika" - zaznaczył Abp Migliore.

Natomiast Sekretarz Generalny KEP Bp Artur Miziński mówił: "Z kart adhortacji emanuje radość nad pięknem stworzenia, powołaniem człowieka. Dokument nie jest kategoryczną wykładnią zakazów i nakazów życia moralnego, stawia na wolność człowieka i afirmuje miłość".

Przypomniał, że Synod Biskupów jest zebraniem biskupów z różnych stron świata, które gromadzi się w różnym terminie i pełni funkcję doradczą. Zaznaczył, że dokument końcowy XIV Zwyczajnego Synodu Biskupów nie miał mocy wiążącej. Dopiero podpisana przez Ojca Świętego 19 marca i opublikowana dzisiaj adhortacja "Amoris Laetitia", stanowi oficjalne nauczanie Kościoła.

Biskup Warszawsko-Praski, jeden z polskich Ojców Synodalnych, zwrócił uwagę, że dokument ma charakter panoramiczny. "Ojciec Święty w sposób bardzo osobisty cytuje wiele słów ze swoich poprzednich dokumentów oraz wygłoszonych katechez" - powiedział Abp Henryk Hoser SAC.

Zaznaczył, że dokument dowartościowuje pontyfikat Jana Pawła II i adhortację Familiaris Consortio. Jako z jeden kluczy interpretacyjnych, będący odpowiedzią duszpasterzy na papieski dokument, wymienił "szukanie dobra w każdej sytuacji człowieka i prób jego aplikacji", w oparciu o prawo do stopniowości, sformułowane w 1979 r. przez Jana Pawła II.

Tłumaczył również, że należy szukać różnych sposobów towarzyszenia małżeństwom i rodzinom we wszystkich sytuacjach, w których znajdują się.

Jak mówił Abp Hoser, według adhortacji, duszpasterze powinni współpracować z osobami świeckimi. "Ojciec Święty zaprasza, aby na wszystkich etapach formacji korzystać z doświadczeń małżonków i ewangelizować poprzez rodziny" - zaznaczył. Dodał także, że jeden z rozdziałów poświęcony jest ludzkiej płodności. Jako swoiste novum określił rozdział mówiący o kobiecie w ciąży.

Z kolei prof. Kazimierz Lubowicki OMI, teolog duchowości małżeństwa i rodziny, wskazał na ósmy rozdział adhortacji, który poświęcony jest związkom niesakramentalnym. Jak wyjaśniał o. prof. Lubowicki, papież proponuje myślenie o tych osobach w kluczu trzech słów: towarzyszyć, rozeznawać i włączać w życie Kościoła.

"Nie należy oczekiwać od Synodu ani też od tej adhortacji nowych norm ogólnych typu kanonicznego, które można by stosować do wszystkich przypadków. Możliwa jest tylko nowa zachęta do odpowiedzialnego rozeznania osobistego i duszpasterskiego indywidualnych przypadków, które powinno uznać, że ponieważ stopień odpowiedzialności nie jest równy w każdym przypadku, to konsekwencje lub skutki danej normy niekoniecznie muszą być takie same" - stwierdza w adhortacji apostolskiej Papież Franciszek.

Ojciec Lubowicki tłumaczył, że jak podkreśla Ojciec Święty, osobom żyjącym w związkach niesakramentalnych należy towarzyszyć, dając wsparcie i pokazywać właściwą drogę. Natomiast rozeznawanie, o którym mowa w adhortacji, wyjaśnił jako poddanie się procesowi duchowemu. "To bycie gotowym z poprawnie ukształtowanym sumieniem do przemiany swojego życia i szukania woli Bożej" - mówił. Dodał, że Papież Franciszek kładzie nacisk na realistyczne spojrzenie i przypomina niezmienną naukę Kościoła o nierozerwalności sakramentu małżeństwa: "Ojciec Święty zwraca uwagę na to, że rozwód jest złem". Zaznaczył, że włączenie w życie Kościoła wymaga procesu nawrócenia oraz stanięcia w prawdzie.

"Papież podkreśla, że Kościół nie może wyrzec się proponowania ideału małżeństwa. Zachęca do poważnego traktowania przygotowania do małżeństwa. W stosunku do osób rozwiedzionych wyraża pełny szacunek i pełną troskę w duchu głębokiej wiary i nawrócenia" - mówił o. Lubowiecki.

Z kolei Irena i Jerzy Grzybowscy, założyciele "Spotkań Małżeńskich", zauważyli: "Papież pokazuje zdolność małżonków do odradzania się ich miłości aż do śmierci. Radość ta odnawia się również w cierpieniu. Jako osoby prowadzące spotkania małżeńskie, nie sposób, abyśmy nie zauważyli rozdziału poświęconego dialogowi" .

Jak mówili nowością w adhortacji apostolskiej "Amoris Laetitia" są odniesienia do codziennego życia rodzinnego. "Papież pokazuje, że rozwój miłości jest procesem. Polega na drodze duchowej osadzonej w codzienności" - skonstatował Jerzy Grzybowski.

"Posynodalną adhortację odczytujemy jako zachętę do pogłębiania miłości małżeńskiej" - zaznaczyli Irena i Jerzy Grzybowscy, wskazując że Ojciec Święty pokazuje konkretne drogi pomocy specjalistycznej oraz radzenia sobie z małżeńskimi kryzysami.

Abp Henryk Hoser zachęcał wszystkich do uważnego przeczytania tego dokumentu. Jak mówił, z adhortacją powinni zapoznać się nie tylko duszpasterze, ale szczególnie małżonkowie i rodziny.

Zdjęcia: MT / DW-P

Tekst: MK / DW-P

Galeria zdjęć
Dod. Magdalena Kowalewska 8.04.2016 o 21.01, akt. 8.04.2016 o 21.07
akademiafamilijna.pl tato.net kibicujrodzinie.pl 3plus.pl Caritas DW-P fpr.pl
Projekt SOLmedia.pl
Informacja o cookies