Dr Wanda Półtawska do małżeństw: Musicie od siebie wymagać!
Duszpasterstwo Rodzin, 18 listopada 2015

Doktor Wanda Półtawska, najbliższa współpracownica Karola Wojtyły, doktor nauk medycznych, psychiatra, obrończyni życia, która przez 65 lat zajmowała się pracą z małżeństwami, rodzinami i młodzieżą, wygłosiła inauguracyjny wykład podczas kolejnego spotkania małżonków uczestniczących w czwartej edycji kursu pastoralnego Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Obecność Pani Doktor, która przyjęła zaproszenie Księdza Arcybiskupa Henryka Hosera SAC oraz Małgorzaty Walaszczyk, Diecezjalnego Doradcy Życia Rodzinnego, była wielką radością dla licznie zgromadzonych małżeństw i pracowników Duszpasterstwa Rodzin Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Swoje wystąpienie Pani Doktor Wanda Półtawska rozpoczęła od wyjaśnienia tego, że będąc młodą lekarką, szybko dostrzegła, że medycyna nie jest w stanie pomóc małżeństwom, które przeżywają konflikty i kryzysy. – Konflikt małżeński wydaje się nieunikniony, ale ludzie nie wiedzą, jak sobie z nim radzić – tłumaczyła Doktor Półtawska, podkreślając, że dane w Roczniku Statystycznym wskazują na to, że w przeciągu ostatnich 25 lat w Polsce każdego roku miało miejsce coraz więcej rozwodów.

– Coś stało się z ludźmi, którzy nie wiedzą nie tylko, jak realizować szczęście małżeńskie, ale i świętość małżeńską – mówiła Doktor Półtawska, dodając: – Ksiądz Karol Wojtyła dawał jedno rozwiązanie młodym małżeństwom „furtkę pokory”. Niech każde z was uklęknie i powie „moja wina” – zwróciła się do małżonków Pani Doktor, zaznaczając, że trzeba nauczyć się zarówno prawdy o człowieku, prawdy o ludzkiej miłości, jak i prawdy o ludzkiej słabości.

– Wszystkie problemy małżeństwa i rodziny rozwiązuje Genealogia Divina, czyli Boże pochodzenie człowieka – mówiła Doktor Półtawska, nawiązując do nauczania Świętego Jana Pawła II. – Każdy jest stworzony przez Boga, tak jak rzeźba przez rzeźbiarza, i nie da się usunąć tej relacji – dodała.

– Za mojej młodości kobietę oczekującą dziecka nazywano w błogosławionym stanie. Kobieta jest błogosławiona, ponieważ to Duch Święty tchnął w niej życie i stworzył dziecko. Los życia ludzkiego jest zagrożony tym, że kobieta, która staje się matką, nie rozumie znaczenia i wielkości tego faktu– mówiła Doktor Półtawska, podkreślając, że niezbywalne prawo człowieka do życia potwierdził Karol Wojtyła, który jako papież ustanowił Światowy Dzień Świętości Życia, który w Polsce obchodzony jest 25 marca.

– Ciało ludzkie jest święte i życie ludzkie jest święte. Proszę nie mieszać świętości ciała człowieka ze świętością życia człowieka. Ciało jest święte, ale człowiek nie jest święty, dlatego musi być odpowiedzialny za to, co czyni ze swoim ciałem – tłumaczyła obrończyni życia, która w roku kanonizacji Jana Pawła II zainicjowała podpisywanie Deklaracji Wiary wśród pracowników Służby Zdrowia.

Za Ojcem Świętym Janem Pawłem II apelowała, „aby przeciwstawiać się cywilizacji śmierci i nienawiści i iść z trudem pod prąd”.

– Gdzie są ojcowie dzieci? Wszystkie embriony w lodówce mają jakiegoś ojca. Wszystkie zabite dzieci przez aborcję mają ojca. W przeciągu 60 lat pracy spotkałam jednego mężczyznę, który poszedł z dziewczyną do ginekologa i powiedział, że nie pozwala zabić dziecka. Co stało się z odpowiedzialnością mężczyzny, który daje impuls życia? – pytała Doktor Półtawska.

Podczas spotkania z małżeństwami, które w przyszłości podejmą pracę formacyjną z rodzinami i małżeństwami w poszczególnych parafiach Diecezji Warszawsko-Praskiej, wskazała na jedną z obowiązkowych lektur, którą jest List do Rodzin Ojca Świętego Jana Pawła II (z okazji Roku Rodziny 1994).

Przypomniała również definicję małżeństwa, zawartą w encyklice Papieża Pawła VI Humanae Vitae. Nawiązując do tego dokumentu, Doktor Półtawska mówiła: – Niech małżeństwa zastanowią się czy realizują Boży plan, czy własny plan. Ogromna ilość ludzi wierzących i praktykujących wcale nie myśli o Bożym planie, ale o swoim egoistycznym planie. Małżeństwo ma być realizacją miłości małżeńskiej. Jest to najtrudniejsza miłość na świecie, dlatego trzeba się ciągle się jej uczyć.

Zwróciła także uwagę na trzy przymioty prawdziwej miłości, o których w książce „Miłość i odpowiedzialność” pisał Karol Wojtyła. Miłość ma być altruistyczna, sprawiedliwa i wymagająca.

– Tylko tam jest miłość, kiedy jest dar, a nie branie – mówiła Doktor Półtawska, omawiając pierwszy z przymiotów. Z kolei miłość sprawiedliwa to ta, która nigdy nie krzywdzi nikogo. Natomiast ostatnia cecha miłości, według Pani Doktor, jest najtrudniejsza. – Masz wymagać od siebie tego, że nie sądzisz i nie pożądasz drugiej osoby. Masz ją podziwiać i szanować, ponieważ osoba ludzka jest godna szacunku – mówiła Doktor Półtawska, dodając: – Masz wymagać od siebie rozwoju swojej duszy i masz nie przeszkadzać w rozwoju duszy swojej żony czy swojego męża. Małżeństwo ma być wspólną drogą do nieba!

Przypomniała również słowa Ojca Świętego Jana Pawła II podczas spotkania z młodzieżą w Paryżu. – Karol Wojtyła, jako papież, powiedział wtedy w Paryżu do młodzieży: pamiętajcie, że życie tu, na ziemi jest drogą i tylko drogą. Niczym więcej. Jest drogą do nieba, bo człowiek nie jest stworzony dla ziemi, tylko dla nieba – wspominała Doktor Wanda Półtawska, zaznaczając, że mamy dążyć do świętości poprzez radykalizm i realizm swojej wiary.

Tekst i zdjęcia: MK

Dod. Magdalena Kowalewska 21.11.2015 o 10.47, akt. 27.11.2015 o 13.20
akademiafamilijna.pl tato.net kibicujrodzinie.pl 3plus.pl Caritas DW-P fpr.pl
Projekt SOLmedia.pl
Informacja o cookies